|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Ocena odcinka |
1 - Nieporozumienie |
|
0% |
[ 0 ] |
2 - Bardzo zły |
|
0% |
[ 0 ] |
3 - Słaby |
|
0% |
[ 0 ] |
4 - Ujdzie |
|
0% |
[ 0 ] |
5 - Średni |
|
0% |
[ 0 ] |
6 - Niezły |
|
9% |
[ 1 ] |
7 - Dobry |
|
9% |
[ 1 ] |
8 - Bardzo dobry |
|
45% |
[ 5 ] |
9 - Rewelacyjny |
|
27% |
[ 3 ] |
10 - Arcydzieło! |
|
9% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 11 |
|
Autor |
Wiadomość |
M18
princess of glass
Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 21802
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kraków Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:54, 31 Paź 2014 Temat postu: 06x05 "The World Has Turned and Left Me Here" |
|
|
Dyskusja o piątym odcinku szóstego sezonu.
Cytat: | ZJAZD ABSOLWENTÓW — Wraz ze zjazdem absolwentów, Elena zaprasza Liama by ten uczestniczył z nią na imprezie w labiryncie kukurydzy. Zamiast uczestniczyć uroczystości zjazdu, Caroline jest zajęta, po tym jak Stefan pojawił się niespodziewanie, i potrzebuje jej pomocy w posprzątaniu bałaganu, który stworzył Enzo. Zważając na rady Eleny, by być bardziej uspołecznionym, Alaric niechętnie idzie na imprezę, ale po katastrofalnym wypadku, opuszcza go, i razem z Jo pędzi by ratować życie. Gdzieś indziej, Tyler znajdzie się w niebezpiecznej sytuacji, kiedy jego wilczy gen zostaje wystawiony na ciężką próbę, a emocjonalnie osaczony Stefan wyznaje całą prawdę Caroline o swoim zamiarze by wyruszyć z Mystic Falls. Wreszcie, Damon i Bonnie dokonują ważnego odkrycia, które ma wpływ na ich powrót do domu. |
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
angel_devil_ona
Original Petrova
Dołączył: 26 Mar 2013
Posty: 1546
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Toruń Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:05, 31 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
obejrzałam sceny Bamonowe i złamałam się i dodałam do tego jeszcze Defana <3
Bamonowe scenki cudne, szczególnie końcówka <3 Bonnie jak zwykle się poświęciła, ale liczę na to że Damon nie spocznie i ją sprowadzi. pytanie jak. i jak mam oglądać teraz ich, skoro będzie pewnie w tym i Elena
Scena Defana cudowna, ten przytulas na końcu no piękny. Mimo iż mam w nosie romanse to jestem ciekawa jak przekażą Damonowi info, że Elena ma go gdzieś teraz. no i czy ona zdecyduje się na przywrócenie wspomnień? no ale nieszczególnie mnie ciekawi to jak to się potoczy. liczę tylko na to że to nie koniec Bamonowych scenek bo naprawdę ciekawe były <3
|
|
Powrót do góry |
|
|
sou
Bilith
Dołączył: 06 Sty 2013
Posty: 1283
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 22:32, 31 Paź 2014 Temat postu: |
|
|
8/10 to był bardzo dobry odcinek! SZOK
Obejrzałam na dwie raty, bo musiałam jechać z moim piesiaczkiem do weterynarza rano
Ale potem szybko dokończyłam i ogółem mam wrażenia całkiem pozytywne.
1. Bobbie Bennet. Jaka ona jest cudowna. Zwykle miałam wyjebkę na Boni, ale przy Damonie coraz bardziej mi się ona podoba. To, że w ogóle go wysłała do chałpy samego i się poświęciła... wspaniała persona. (Chociaż moim skromnym zdaniem to ona powinna wrócić, a Damon zostać, ale mniejsza o to)
2. Elena w duecie z Liamem. Kocham taką Elenę i nawet jeśli Liam mnie do końca nie przekonuje, to podoba mi się dlatego, że sprawia, że z Eleny się zrobiła taka wesoła flirciara trochę i bardzo jej to pasuje.
3. Alaric i jego dziołszka lekarka - DLACZEGO SIĘ NIE DAŁA ZAKOMPELOWAĆ?!?1?1?1?1?1?!!??!?! :OOOOOOOOOOOOOOOOO
SZOK
Powiem, że się zdziwiłam MAKS, bo to chyba chodzi o co innego niż werbenę, nie? Przynajmniej przedstawili to w taki sposób.
4. Skoro o Ricku mowa to z jednej strony mi się podobało, jak się zwrócił do Stefa, a z drugiej strony... Wszyscy się tak wyżywają na tym Stefanie, a przecież co złego w tym, by zauroczył Ivy? W końcu to nie jest wina Stefka, że została wampirem. Dla Stefa ta dziewczyna przecież umarła. Eh. Komplikejted
5. DEFAN na koniec ._____________. Chyba pierwszy raz się poryczałam, oglądając ten serial od momentu jak Elena gadała ze Stefem przez telefon (3 sezon). Nawet śmierć Katherine mnie tak nie wzruszyła...
Czy coś ze mną jest nie tak?
Ale ta scena była przepiękna, w ogóle widok płaczącego Wesley'a mnie zawsze rozbraja i płaczę razem z nim HAHAHHAh
|
|
Powrót do góry |
|
|
Daisy
little liars
Dołączył: 04 Sie 2014
Posty: 195
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 16:46, 01 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Bonnie powinna wygrać tytuł serialowej męczennicy... czy to poświęcanie się za bardzo nie weszło jej w krew?
Fajna ta impreza w labiryncie kukurydzy, haha. Przynajmniej do wypadku. Elena nie odnalazła Tylera i miałby duży problem, gdyby nie Liv. Elena to w sumie z medycyny potrafi tylko wampirzą krew podać xD. Liam mnie jakoś nie przekonuje, ale lubię, gdy Elka jest wesoła.
Czemu Rick nie "zadziałał" na panią doktor? Albo coś jest nie tak z jego zauroczeniem, albo nagle się okaże, że miłość potrafi je odeprzeć. I wrócimy do Deleny.
Ivy - żenada. Oby ją Tripp spalił. Wspomnienie Steroline - blee.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Doppelgänger
legend - wait for it - dary
Dołączył: 02 Sie 2014
Posty: 953
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 11:32, 02 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
sou napisał: | 8/10 to był bardzo dobry odcinek! SZOK
1. Bobbie Bennet. Jaka ona jest cudowna. Zwykle miałam wyjebkę na Boni, ale przy Damonie coraz bardziej mi się ona podoba. To, że w ogóle go wysłała do chałpy samego i się poświęciła... wspaniała persona. (Chociaż moim skromnym zdaniem to ona powinna wrócić, a Damon zostać, ale mniejsza o to)
2. Elena w duecie z Liamem. Kocham taką Elenę i nawet jeśli Liam mnie do końca nie przekonuje, to podoba mi się dlatego, że sprawia, że z Eleny się zrobiła taka wesoła flirciara trochę i bardzo jej to pasuje.
3. Alaric i jego dziołszka lekarka - DLACZEGO SIĘ NIE DAŁA ZAKOMPELOWAĆ?!?1?1?1?1?1?!!??!?! :OOOOOOOOOOOOOOOOO
SZOK
Powiem, że się zdziwiłam MAKS, bo to chyba chodzi o co innego niż werbenę, nie? Przynajmniej przedstawili to w taki sposób.
4. Skoro o Ricku mowa to z jednej strony mi się podobało, jak się zwrócił do Stefa, a z drugiej strony... Wszyscy się tak wyżywają na tym Stefanie, a przecież co złego w tym, by zauroczył Ivy? W końcu to nie jest wina Stefka, że została wampirem. Dla Stefa ta dziewczyna przecież umarła. Eh. Komplikejted
5. DEFAN na koniec ._____________. Chyba pierwszy raz się poryczałam, oglądając ten serial od momentu jak Elena gadała ze Stefem przez telefon (3 sezon). Nawet śmierć Katherine mnie tak nie wzruszyła...
Czy coś ze mną jest nie tak?
Ale ta scena była przepiękna, w ogóle widok płaczącego Wesley'a mnie zawsze rozbraja i płaczę razem z nim. |
SOU dostaniesz ode mnie medal, ponieważ napisałaś wszystko to co chciałam. ;)
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sherry
little liars
Dołączył: 01 Sie 2014
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 2:06, 03 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Bamon i Defan, onomomom. Mam tylko nadzieję, że Damon teraz nie pozwoli skonac biednej Bonnie. Bo ona tam sama została! z tym nawet przystojnym patologicznym psycholem. Musi ją wydostać!
Elka i Liam. Liam jest taki cudny, całkiem mój typ. Ale chyba coś zaczął podejrzewać xd ;)
Liv/Tyler oraz Caroline /Stefan. Primo, Forwood forever. Secundo, nie cierpię shipu Liv/Tyler, bo jest mocno naciągany i sztuczny i próbują zastąpić piękne i cudowne Forwood. I jeszcze muszę dodać, że gorszego Steroline nie widziałam, co mnie boli, bo pokładałam w nich wielkie nadzieję, gdy Lockwood się spartolił, ale teraz Stefek mnie drażni, Caroline mnie drażni no i nie wiem xd
Alaric i jego nowa dupa, wtf co jest?
Wgl tvd się pogorszyło, 6 sezon oglądałam dla scen Bamonowych, a teraz to już nawet tego nie będzie
|
|
Powrót do góry |
|
|
evans
Mad Hatter
Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 23:54, 03 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Dla mnie ten sezon (póki co) ratowały sceny Damona i Bonnie - ich wspólna mobilizacja do wydostania się z tego miejsca i szczęśliwego powrotu na łono przyjaciół i tu dupa bo mi ich rozdzielili. Fakt, to co zrobiła Bonnie było świetnym posunięciem, ale nie do końca przemyślanym dla mnie... :( Skoro uwolniła Damona od tego debila to on, mógł tym swoim wampirzym tempem zabrać ten wihajsterek wziąć Bennetównę pod pachę i ustać w odpowiednim miejscu. No helooł.
Elena.. niby przestała mnie denerwować i parę odcinków temu nawet zaczęłam ją na nową lubić tak jak kiedyś tak teraz nie wiem... Raz ją lubię raz jest mi obojętna. W końcu zaczęła kręcić z chłopakiem, który NAPRAWDĘ jest chłopakiem. Powinszować. Chociaż teraz, skoro Damon wrócił.. muszę przygotować se popcorn na następny epizod :D hahahaha
Skoro jesteśmy przy Damonie.. to.., a co tam, zacytuję SOU :D :
Cytat: | 5. DEFAN na koniec ._____________. Chyba pierwszy raz się poryczałam, oglądając ten serial od momentu jak Elena gadała ze Stefem przez telefon (3 sezon). |
Ale motyw typu - Jest impreza, zróbmy rozpierduchę - już mi się tak przejadł... no ale Tylerowy wątek był emocjonujący i to jak ta wiedźma zabiła tego biednego chłopka...
|
|
Powrót do góry |
|
|
PannaHerbatka
King of Hell
Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 2928
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Cieszyn Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 15:25, 04 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
Odcinek bardzo mi się podobał, ale mam dwa pytania:
1. Dlaczego Alaric nie potrafił zauroczyć Jo?
2. Co dalej z Bonnie?
|
|
Powrót do góry |
|
|
M18
princess of glass
Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 21802
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kraków Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 15:32, 04 Lis 2014 Temat postu: |
|
|
7/10
Ciekawe jak teraz wydostaną Bonnitę z tego "czyśćca" czy gdzie to oni się tam znajdowali. No i jak zwykle impreza w The Vampire Diaries musiała skończyć się "krwawo". Zatkało mnie trochę jak Liz udusiła tego konającego chłopaka. Z Elki to raczej wielki lekarz nie będzie skoro lekarstwem na wszystko według niej jest podanie wampirzej krwi, puuustek! Jo to przyjemna osoba, pasuje do Alaricka - ale czemu zauroczenie na nią nie działa hmmm?
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Możesz pisać nowe tematy Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|